20 - 05 - 2012, 15:41

>>> Felietony, listy, opinie
Błąd
  • XML Parsing Error at 1:171. Error 9: Invalid character

Felietony, listy, opinie

Baby polukrzonej... Wesołych Świąt!

jajkaW domach już pewnie świąteczny nastrój, posprzątane, zjeżdżają goście, a poświęcone pokarmy dekorują świąteczny stół. A więc życzymy Wam wszystkim: 

PRK radzi: Jak reklamować wadliwy towar

gwarancjaGwarancja czy niezgodność towaru z umową? Jak reklamować wadliwy towar - radzi Powiatowy Rzecznik Konsumentów. 

List do redakcji: za lód mandaty, ale komu?

listPolicja alarmuje - drogi są oblodzone, śliskie, miejscowo może wystąpić gołoledź. Codziennie żywiecka drogówka jest alarmowana o kolizjach, zdarzają się wypadki.

Edukacja a nisza wolności. Czas się uczyć?

felieton15Na przełomie lutego i marca w lokalnych samorządach pojawia się dylemat dotyczący kształtu lokalnego systemu edukacji. Od początków przemian polityczno- ekonomicznych w Polsce dokonano likwidacji ponad tysiąc szkół podstawowych. Nastąpiło wyzerowanie wielkiej akcji politycznej lat 60-tych ubiegłego stulecia, budowy 1000 szkół na tysiąclecie Państwa Polskiego. Kreatorzy polskiego modelu społeczno-gospodarczego, wprowadzając ideę samorządów, jakby zapomnieli o konieczności logicznego rozwiązywania problemów społecznych lokalnych społeczności, obciążając obowiązkami lokalny samorząd bez wzmocnienia finansowego.

Kto za kim stoi…

felieton8Towarzyszące mi zdarzenia przekonują do powszechnie panujących opinii, że aby być aktywnym i zauważonym obywatelem, trzeba „mieć za sobą” kogoś z „wysokich lokalnych półek”. W prezentowanych sądach czy postawach nie można powoływać się na własny rozsądek..., własną wrażliwość, własną wiedzę czy też osobiste przemyślenia. Nie można korzystać w żadnym przypadku z własnej samodzielności i osobistej inicjatywy. 

W świadomości społecznej funkcjonuje pogląd, że wszystko, co dzieje się wokół nas, musi mieć umocowanie w lokalnych autorytetach czy koteryjnych układach. Upowszechnione opinie o uzależnieniach w sieci lokalnych interesów obezwładniają mentalnie obywateli, zdolnych do samodzielnego działania. Jeśli sporadycznie, a nawet przypadkowo pojawią się przesłanki odosobnionych postaw aktywności obywatelskiej, są one od samego początku napiętnowane społecznie z powodu obaw o wspólną egzystencję czy o społeczne wykluczenie. Każda inicjatywa wg przyjętej obyczajowości musi być skonsultowana i zaakceptowana przez choćby jedną z lokalnych koterii. Jeśli zaś co aktywniejsi spróbują być niezależnymi w myśleniu i działaniu, doznają wykluczenia społecznego i zostaną „umieszczeni” w próżni społecznej czy kulturowej. Stają się niedookreślonym bytem.

W myśl znanego w poprzednich okresach historycznych hasła, że jeśli „MY” nie dostrzegamy Ciebie i twojej aktywności, to znaczy, że Ciebie po prostu nie ma. Oto jest przepis na nasze małe, lokalne piekiełko. Uprawiający wszechobecną manipulację społeczną, ośmieszając innych, wyrażają równocześnie wiarę w swoją nieomylność i przekonanie o niezaprzeczalności własnej racji. Szkoda że kierujący zachowaniami wynikającymi ze swych kompleksów, miast kreować na nowe, wartościowe zdarzenia, służą jedynie realizacji negatywnych społecznie, jednakże bezpiecznych dla lokalnego "status quo", wyborów.Lękamy się własnej odmienności i nie akceptujemy jej u bliźnich. Lękamy się również tego, co nowe w rozstrzygnięciach społecznych, co zawiera treść i formę aktywności społeczeństwa obywatelskiego złożonego z równych sobie ale różniących się równocześnie, ludzi.

Czy więc postawa wtapiania się w stworzoną przez sprawujących władzę, szarą przestrzeń zniewolenia intelektualnego jest dla nas wystarczająca? Dla młodzieży na pewno nie. Walczą o swoją wolność w internecie. Na razie w internecie... Tam nie trzeba odpowiadać sobie - "kto z nami stoi?"

Czas na zmiany, tylko jakie?

felietonsrubkaOkres minionych 20 lat nowej polskiej rzeczywistości obfitował w wiele gwałtownych przemian ustrojowych, ekonomicznych jak i kulturowych. Był to czas likwidowania niemal wszystkiego, co było stygmatyzowane minionym systemem. Zlikwidowano instytucje, partie i ugrupowania polityczne, sferę gospodarki przekształcono, zmodyfikowano, sprywatyzowano lub po prostu rozkradziono.